Motywatory cz.1

Witajcie 😉 Często w internecie znajduję wiele pozytywnych treści, właściwie staram się nimi otaczać, bo to czym się otaczamy ma na nas wpływ czy tego chcemy czy nie (tak, potwierdzone naukowo), więc otaczam się pozytywnymi treściami ile tylko mogę. Nie oglądam wiadomości (w ogóle telewizji nie mam), bo TV promuje negatywne patrzenie na rzeczywistość. OK, wiem że świat pełen jest katastrof, złych wydarzeń, zbrodni itd. ALE to nie jest cały świat. To tylko wybiórcze wydarzenia. Po co mam skupiać na nich swoją uwagę, gdy nie mogę nic zrobić? Gdy nie jestem za to odpowiedzialna? Gdy to nic nie wniesie dobrego do mojego życia? Dlatego już od dawna nie śledzę wydarzeń na świecie, czasem tylko coś się przebije i przykuje moją uwagę, jak np. ostatnio śmierć fantastycznego muzyka i wokalisty Chestera Benningtona z Linkin Park (nawiasem mówiąc – muzyka bez niego nigdy już nie będzie taka sama… i to jest smutne z jakiego powodu odebrał sobie życie)… Ale to nie jest cała rzeczywistość. To tylko wycinek. My możemy decydować, czym chcemy się otoczyć. Ja decyduję, by umacniać siebie dobrym przekazem, myślami i refleksjami które mogą coś zmienić, polepszyć w moim życiu. Dlatego bez zbędnego gadania, zaczynam dziś cykl Motywatorów;) Będą się ukazywać od czasu do czasu. Miłego oglądania!

0_0_0_316204812

12342467_499921550187252_4585451190500657172_n15622002_236522193451950_5158150021747939996_n19145982_1908165686091770_8825241256791630368_n19748575_1578021248888553_6394604490029890171_n20031787_1450925814995339_4192856056540605633_n20182774_324748324649784_1670564935_ngallery_1408471395_90047420182743_324694297988520_1591750870_n e0a342661f18cbf320c2f87689236043

Reklamy

„Planeta Dobrych Myśli” Beaty Pawlikowskiej

Książka, którą właśnie czytam. Niezwykle wciągająca i niezwykle pozytywna, ale w sposób przyziemny, dotyczący tego, co JA mogę zrobić, by żyć lepiej i szczęśliwiej. Dla osób głęboko pogrążonych w dołku depresyjnym – nie polecam, ale dla tych, którzy wychodzą z depresji i chcą żyć dalej tak, aby znów w nią nie popaść (lub chociaż zminimalizować ryzyko) – zachęcam.

Moc ponadczasowych prawd i myśli, opartych na życiu kobiety, która swoje już przeszła i ma wiele doświadczenia i życzliwości do czytelnika. Niektóre myśli wydają się trywialne i proste, ale po głębszym zastanowieniu myślę sobie: „O ja cię! Przecież ja o takich rzeczach nie myślałam, a przecież tak niewiele trzeba”.

Jest to książka o tym, jak być dobrym człowiekiem i żyć w zgodzie z samym sobą.

Polecam gorąco!

 

PS. Powoli podnoszę się z dołka. Są dni dobre, są i takie, które przesypiam. Nadzieja to wszystko, co mnie trzyma.