Artykuł o lekach

Zastanawiałam się ostatnio, czy leki, które biorę, nie działają czasem tylko doraźnie? Zwiększają poziom serotoniny i czego tam jeszcze trzeba, a potem mózg i tak wraca na dawne obroty po ich odstawieniu. Gdy przestawałam je brać po jakimś czasie objawy depresji wracały. I jak na moje wołanie trafiłam na artykuł sugerujący, że leki te działają nieco inaczej – w skrócie – pozwalają odbudować neurony w mózgu. Popytam jeszcze lekarza prowadzącego moją obecną terapię (bo czuję, że w końcu trafiłam na właściwego psychiatrę), co on o tym myśli.

http://www.newsweek.pl/nauka/wiadomosci-naukowe/jak-leczyc-depresje–miliony-nowych-neuronow,101492,1,1.html

Od pewnego czasu zastanawiałam się też nad elektrowstrząsami, ale to takie rozwiązanie ostateczne, gdy jednak się okaże że z moją psychiką wszystko będzie w miarę poukładane, a objawy somatyczne nie ustąpią. Szukam kogoś, kto miał z nimi do czynienia, żeby się przekonać, czy warto. Jak dla mnie jest to dalej temat tabu, za mało o nim wiem.

Reklamy